poniedziałek, 24 października 2016

Ktoś kiedyś wymyślił miłość. Jesteśmy stworzeni do kochania, ono nadaje nam sens istnienia. Tylko nikt nigdy nie mówił, że będzie łatwo. A miłość pełna niedomówień? Takiej odmiany nikt nie zakłada, układając sobie plan na życie. Nawet jeśli jest to plan zastępczy, wydający się być idealnym. Co dalej? Zdrada. W którym momencie wszystko wymyka się spod kontroli i prowadzi do tego nieuchronnego, najgorszego? Po co to robimy? Dlaczego ranimy drugą osobę tak bardzo, że niszczymy całą, jej względnie poukładaną rzeczywistość.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz